Celestun z widokiem na morze, Meksyk

Celestun, urocza, klimatyczna mała miejscowość w Zatoce Meksykańskiej. Jeśli szukasz miejsca, w którym chcesz wypocząć, w którym nie ma tłumów, w którym zamieszkasz dosłownie na plaży, w którym zachodzące słońce topi się w morzu, gdzie możesz spotkać flamingi to Celestun będzie dobrym wyborem.

Gdzie zatrzymać się w Celestun
Celestun
Co robić w Celestun
Plaże w Celestun
Jedzenie w Celestun


Gdzie znajduje się Celestun

Celestun znajduje się 360 km od Tulum oraz 390 km od Playa del Carmen. Po drodze do Celestun, masz szansę zwiedzić Coba oraz Chcichen Itza, Najlepiej dostać się tu wynajętym samochodem. Droga do Celestun zajmie Ci około 4-5 godzin, o ile pojedziesz płatna autostradą. Autostrady w Meksyku są dość drogie, możesz jechać drogami ekspresowymi, są ona na Jukatanie dość dobrej jakości. Aczkolwiek wówczas musisz się liczyć z tym, że czas drogi znacznie Ci się wydłuży. 


Gdzie zatrzymać się w Celestun

Celestun ma bardzo dużą zaletę, otóż większość (jak nie wszystkie) hotele w tym miasteczku, znajdują się tuż przy plaży i posiadają baseny. I nam to super pasowało. Rano biegaliśmy po niekończącej się plaży, w ciągu dnia kapaliśmy się w morzy i w basenie, a wieczorem oglądaliśmy cudowne zachody słońca. Nic więcej do szczęścia nie było nam potrzebne. Zatrzymaliśmy się w Flamingo Guest House. Jest to typowy Meksykański guesthouse, prowadzony przez uroczą starszą Panią, nie mówiąca ani słowa po hiszpańsku (dogadywaliśmy się używając aplikacji). Nie jest jakiś super czysty, przed tym przestrzegam. Pani sprzątająca, chyba córka, większość czasu spędzała ukryta przed Panią właścicielka. Większość czasu spędzała głową w telefonie, niż na sprzątaniu, ale nie przeszkadzało nam to aż tak bardzo. Na pewno wróciłabym do tego miejsca, mam z niego same pozytywne wspomnienia. Guesthouse znajduje się na uboczu, jakieś 10 minut drogi piechotą do miasteczka. Jest to na tyle blisko, że wszystkie sklepy są w zasadzie pod ręką, a na tyle daleko, że plaże są puste.

 

Celestun Meksyk


Celestun

Celestun jest urokliwym Meksykańskim miasteczkiem -miejscowością wypoczynkową dla Meksykanów. Wąskie, jednokierunkowe uliczki, typowe budynki Meksykańskie, sprawiają, że jest tu naprawdę uroczo. W ciągu tygodnia, panuje tu idylliczny spokój, zakłócany w weekendy kiedy to do miasteczka przybywają również Meksykanie, z miejscowości oddalonych od morza, natomiast nie przeszkadza to w wypoczynku, gdyż głownie wypoczywają na plaży w Centrum. 


Co robić w Celestun

Jeśli już znudzą Cię kąpiele w basenie, czy morzu, możesz udać się na wycieczkę aby zobaczyć Flamingi, Kormorany oraz Pelikany. Znajdują się one w pobliskim Rezerwacie o powierzchni około 600km2. Droga do Celestun wiedzie przez most, który znajduje się nad zbiornikiem wodnym. Utworzyła się tu swojego rodzaju laguna, z dostępem do wody tylko z jednej strony. Woda w niej ulega parowaniu, w związku z czym zasolenie wody w zbiorniku jest porównywalne z tym w Morzu Martwym. Kładąc się na wodzie, sama Cię będzie unosić, widziałam na własne oczy, sama nie odważyłam się położyć – woda nie należy do najczystszych 😉 Flamingi przyciągają tu żyjące w zbiorniku miliony krewetek i jest ich naprawdę dużo.

W miasteczku, spotkasz wiele osób, które będą proponować Ci zakupienie wycieczki składającej się z kilku przystanków w tym:

  • Zobaczenie Flamingów
  • Obejrzenie wysepki z kormoranami, pelikanami i mnóstwem mew
  • Wycieczka w głąb lasu namorzynowego
  • Wizyta w zniszczonej kopalni soli
  • Wizyta w zniszczonej przez huragan Cenocie

 

Na tej wycieczce Flamingi zobaczysz niestety tylko z brzegu, i to kilka. Prawdziwie duże stada, ogląda się z łodzi, niestety Panowie proponujący wycieczki w mieście nie mają odpowiednich licencji aby do Biosfery wjechać swoją łodzią. Dojeżdżają tak daleko jak tylko mogą, następnie trzeba udać się na pieszo na drugą stronę. Flamingi  wówczas widzi się tylko z brzegu. To samo widzieliśmy za darmo przy jeziorze znajdującym się przy głównym rynku w mieście 🙂 Koszt wycieczki od osoby to 400 peso, trwała ona 2-3 godziny.

Prawdziwa, ale dość droga wycieczka na Flamingi jest dostępna tutaj. Płaci się za łódź 2500 peso, łódź jest 6 osobowa. Rozmawiałam z Panią poznaną na miejscu, która uczestniczyła w takiej wycieczce i naprawdę ilość zobaczonych Flamingów i atrakcji jest nie porównywalna z tym, co my widzieliśmy. 

Decyzja należy do Ciebie, którą wycieczkę wybierzesz, znasz wszystkie za i przeciw, ja osobiście trochę żałowałam, że nie zdecydowaliśmy się na wycieczkę droższą. Warto zauważyć, ze Flamingi mieszkające w Biosferze są dość oswojone, można podpłynąć (w moim przypadku podejść) do nich na naprawdę bliską odległość. 

Flamingi Celestun Meksyk


Plaże w Celestun

Plaża jest długa, bardzo długa, biegaliśmy co rano wzdłuż niej i nigdy nie dobiegliśmy do końca – swoją droga nasza kondycja nie jest za dobra, 2 km w jedną, 2 km w drugą i umieraliśmy. Plaży tej nie można jej porównać do plaży w Playa del Carmen, nie jest szeroka, piasek nie jest miałki i idealnie biały, a woda w morzu nie ma koloru lazurowego. Nie jest tu aż tak rajsko, nam natomiast wynagradzał te drobną niedogodność basen przy plaży, cisza i spokój.


Jedzenie w Celestun

W Celestun jest mnóstwo restauracji z jedzeniem, do tego także na samej plaży. Świeże owoce morza, ceviche (musisz spróbować!), ryby – wszystko palce lizać, a i cenowo bardzo przyzwoicie. Stołują się tu głownie lokalsi, na jedzenie długo się nie czeka. Byłam zachwycona jakością i smakiem potraw. Jedliśmy w kilku restauracjach, wszystkie trzymają podobny poziom, te w drugim rzędzie od plaży, czyli zaraz po przejściu przez uliczkę, są minimalnie tańsze. My jednak woleliśmy rozkoszując się jedzeniem, patrzeć na morze.

Celestun restauracje Meksyk   


Zobacz szczegóły na mapie: