Siedzę w knajpce w najpiękniejszym miejscu jakie mogę sobie wymarzyć, jest upalnie, ciepło (ale w przeciwieństwie do Azji nie ma wilgoci) i otaczają mnie sami sympatyczni ludzie. A jak to się stało ze tutaj jestem? Jeszcze kilka miesięcy temu nie pomyślałabym, że mogę się tu znaleźć.

Wszystko zaczęło się od znalezienia promocji na fly4free.pl (było to w lutym). Bilety za jedyne 950 zł to była szybka decyzja – kupujemy! Lot był co prawda z Luxemburga wiec szybki reaserch i już wiedzieliśmy jak tam się tanio dostać. Kupiliśmy! Droga była długa bo z Warszawa Modlin do Cherloy w Belgi – Ryanairem, następnie autobusem do Luxemburga, a potem już z górki bo na jednym bilecie: Munich, Oman i po kilku godzinach obudziliśmy się w Zanzibar. Całość drogi zajęła nam ponad 24h (niestety czas to cena jaką się płaci za tani bilet) W związku z tym, że mieliśmy bungalow po drugiej stronie wyspy, zmęczeni podróżą nawet nie chciało nam się za bardzo negocjować i za taksówkę zapłaciliśmy aż 40$ – na szczęście po podziale na 3 osoby nie było tak źle ( w powrotna drogę taksówka kosztowała nas już tylko 25$ – kontakt na What’sApp do najtańszej ‚Niebieskiej taksówki: +255 779 108 553). Hotel Sagando Bungalows które szczerze polecam zapłaciliśmy po 550 zł za osobę na 10 dni – ze śniadaniem!

Warto, szukać tanich biletów i z nich korzystać. Oczywiście zdarza się, że linia lotnicza potrafi je anulować, ale akurat te bilety nie zostały anulowane. Nie trzeba też się bać lotów z Europy. Naprawdę do większości europejskich krajów da się w jakiś sposób dolecieć lub dojechać. Oczywiście wszystko kosztem czasu, ale czyż to nie fajnie spędzić wakacje w raju za jedyne 1500 zł? Uważam, że jadąc nad Polskie morze wydałabym więcej 🙂