Jeśli byłeś już w Tajlandii, czas najwyższy zrobić kolejny krok, proponuję podobny kierunek, właściwie tuż za rogiem Tajladnii – Kambodżę i Wietnam. Plus jest taki, że zarówno po Kambodży jak i Wietnamie podróżuje się równie przyjemnie jak po Tajlandii, ludzie są tak samo mili i nawet kuchnia jest podobna. No to w drogę!

Moja propozycja podróży odbywa się wzdłuż wybrzeża Zatoki Tajlandzkiej. Zaczynamy w Bangkoku, bo to tutaj złapiesz najtańsze loty i kończymy w Cho Chi Minh. Proponuję podróż powrotną do Bangkoku odbyć samolotem. Są też autobusy ale droga jest dość męcząca ze względu na jakość dróg i odległość. Chociaż jeżeli chodzi o transport, to Kambodża zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Pierwszy raz w życiu miałam okazję jechać autobusem z leżankami! Do autobusu wchodziło się bez butów, z prawej i lewej na dole i górze były pełnowymiarowe leżanki, no może prawie – ja się zmieściłam. Spałam całą noc jak małe dziecko, a rano obudziłam się już na miejscu. Strasznie miło to wspominam, nie traciłam dnia na przemieszczanie się, w cenie biletu miałam zarówno transport jak i hotel. Takie spanie było komfortowe o ile podróżowało się z osobą znajomą. Jedno pomieszczenie mieści 2 osoby, więc jeśli nie mamy travel partnera, lepiej wykupić dwa miejsca, żeby nie przytulać się do kogoś obcego…

Moja dzisiejsza propozycja to wycieczka pół na pół: zwiedzanie i odpoczynek. Zwiedzisz takie miasta jak: Siem Reap, Kep, Dolinę Mekongu, a odpoczniesz na takich wyspach jak Koh Chang, Koh Rong, Phu Quoc.

 

thi-kam-wiet
Cała trasa, wraz ze wskazówkami i opisami znajdziesz w mapce: